Kiedy postanowiliśmy zbudować nowoczesny blok energetyczny w PKE S.A. Elektrowni Łagisza, pojawiały się głosy, że to bez sensu. Polska ma taki nadmiar zainstalowanych mocy i tak dobrą energetykę, że nie ma co sobie zawracać głowy tak kosztownymi pomysłami. My jednak już wtedy przewidzieliśmy, że za kilka lat wszyscy radykalnie zaczną zmieniać zdanie. Wiedzieliśmy, że to, co powstanie w Łagiszy musi być w pełni nowoczesne, wyprzedzając nawet ówczesne trendy w polskiej energetyce.
Dziś, kiedy nowy blok jest już w fazie rozruchu, planujemy kolejne inwestycje, sięgamy po nowe technologie. Mamy jasno sprecyzowaną wizję rozwoju koncernu na wiele lat. Czy to właściwa droga? Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE), której Polska stała się 25 września 28 państwem członkowskim, zwróciła się z prośbą do Południowe- go Koncernu Energetycznego SA o zgodę na umieszczenie w publikacji dla przywódców państw G8 informacji na temat naszego nowego bloku energetycznego w Łagiszy. Owa publikacja ma za zadanie przedstawienie studium ostatnio oddanych do użytku elektrowni o najwyższej sprawności wytwarzania i najniższej emisji gazów cieplarnianych. Elektrowni polecanych jako wzór do naśladowania przez światową energetykę.
Czy tak będzie również w przypadku innych naszych inwestycji, że wspomnę tu tylko nowy blok w Elektrociepłowni 1 w Bielsku-Białej wyposażony w akumulator ciepła, czy planowaną inwestycję w Kędzierzynie Koźlu, gdzie nowy blok korzystać będzie z efektów tzw. poligeneracji, czyli zgazowania węgla kamiennego dla potrzeb naszej elektrowni i jednocześnie Zakładów Azotowych, z którymi będziemy realizować budowę? Wszystko dziś wskazuje na to, że tak. Budując nowoczesną, rynkową firmę musimy sięgać po to, co najnowsze i najnowocześniejsze. Takie technologie pozwolą nam produkować energię elektryczną i ciepło stosunkowo tanio, zapewniając przy tym spełnianie norm ekologicznych.
Jednym słowem sprawią one, że będziemy konkurencyjni na rynku energii.
Jan Kurp