Restrukturyzacja i racjonalizacja to hasła, które z biegiem lat wcale nie tracą na atrakcyjności, także i w naszym koncernie.
W ostatnim czasie nabierają nawet nowego znaczenia. Mam tu na myśli oczywiście restrukturyzację i racjonalizację zatrudnienia w kontekście podpisanego właśnie niedawno z reprezentatywnymi związkami zawodowymi Pakietu Obniżenia Kosztów Pracy.
Poprzedni Pakiet obowiązywał do końca 2008 roku, potem przez 18 miesięcy nie proponowaliśmy tego typu zachęt do przechodzenia na wcześniejsze emerytury. Dziś też byśmy właściwie nie musieli tego robić, bo w końcu w ostatnich latach z firmy zatrudniającej prawie 7 tysięcy osób zmieniliśmy się w nowoczesne przedsiębiorstwo, w którym pracuje 5,3 tys. pracowników. I to wszystko bez zwolnień grupowych, likwidacji stanowisk itp. Mamy jednak na uwadze fakt, że bloki energetyczne w niektórych z naszych elektrowni ulegają tzw. derogacji i będą sukcesywnie odstawiane. W innych znów budować będziemy nowe jednostki. Per saldo do ich obsługi potrzeba będzie mniej osób.
Tak więc wprowadzając w życie nowy Pakiet z jednej strony wychodzimy naprzeciw marzeniom o wcześniejszej emeryturze części starszych pracowników, z drugiej zaś będziemy mieli okazję do dalszego porządkowania spraw osobowych i racjonalizacji zatrudnienia. Mówię o racjonalizacji, bo przecież odejścia na wcześniejsze emerytury będą możliwe tylko pod warunkiem przesunięć pracowników wewnątrz i pomiędzy elektrowniami. To wręcz modelowa sytuacja, korzystna jednocześnie dla pracownika i pracodawcy.
Pakiet to także niemal półtora roku gwarantowanego obowiązywania tych samych przepisów dotyczących wcześniejszego przechodzenia na emerytury i świadczenia przedemerytalne, co u nas stało się wynikiem odpowiednio rozumianego dialogu wewnątrz firmy i współpracy ze związkami zawodowymi.
Jan Kurp
Prezes Zarządu PKE SA