Nasze Forum - KONCERN

Naprawdę trudny…

2007.12.05

Od lat w grudniu, podsumowując ostatnie 12 miesięcy, pisałem i mówiłem Państwu, że za nami trudny okres. Trudny, choć udany... Tym razem nie muszę chyba nikogo przekonywać, że to był naprawdę trudny rok.

W ostatnich miesiącach tak wiele się działo w PKE, że nie sposób nawet wymienić wszystkich wydarzeń. Sporo zmieniło się w firmie, ale również w jej otoczeniu. Staliśmy się częścią większej struktury holdingowej, budujemy Łagiszę, uwolniono w Polsce rynek energii – to pozytywy, ale także doszło w spółce do wydarzeń, które może nie zburzyły, ale zachwiały naszym pozytywnym wizerunkiem budowanym przez lata. Ostatni rok dla wielu z nas był okresem próby. Wszak sytuacje ekstremalne, kryzysy pokazują najlepiej, ile człowiek jest warty i czy można mu zaufać. Choć nie było łatwo, większość wyszła z tego z tarczą.

Jeszcze niedawno inne spółki z branży zazdrościły nam osiągnięć, a ich przedstawiciele przyjeżdżali do nas po wiedzę i doświadczenie. Nie wszystkim się to podobało. Uznali, ze trzeba to zburzyć, zapomnieć o naszym dorobku, a na gruzach, zamiast na solidnych fundamentach, budować nowe.

Nie czas jednak żyć przeszłością. Przed nami sporo wyzwań! Musimy wziąć się do pracy, aby nadrobić zaległości i odzyskać pozycję lidera w branży. Lidera przemian, podmiotu, który wprowadza śmiałe i nowoczesne rozwiązania.

Musimy znacznie przyspieszyć program odbudowy mocy. Czas na kolejne trudne, ale konieczne decyzje racjonalizujące wydatki. Musimy również pilnie uporządkować nasze relacje handlowe po rozwiązaniu kontraktów długoterminowych. Kolejnym wyzwaniem jest pilna i bardzo potrzebna restrukturyzacja grupy kapitałowej.

Jak zatem widać, pracy w 2008 i kolejnych latach nam nie braknie.

 

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku życzę Państwu spełnienia najskrytszych marzeń, spokoju i pokoju, zdrowia, szczęścia oraz ciepła rodzinnego.

Jan Kurp

Prezes Zarządu

PKE S.A.


Dokumenty do pobrania