Tydzień po udanym dla polskich skoków konkursie letniego Grand Prix, nasi najlepsi skoczkowie wrócili do Zakopanego. Wszystko za sprawą II Pucharu Solidarności w Skokach Narciarskich na igielicie, którego jednym ze sponsorów była PKE SA Elektrownia Jaworzno III. – Być może kibice mogą czuć pewien przesyt, ale w uzgodnieniu z trenerami uznaliśmy, że termin 6 -7 września będzie najlepszy dla polskich zawodników, którzy przygotowują się do kolejnych konkursów – tłumaczył Wojciech Grzeszek, przewodniczący Małopolskiej Solidarności. – Dla Solidarności ten konkurs z jego otwartą formułą ma szczególne znaczenie. Związek wspiera i popiera zdrową rywalizację i chęć równania do najlepszych. Puchar Solidarności daje szansę sprawdzenia formy nie tylko naszym doświadczonym zawodnikom, ale również stwarza okazję naszym młodym zawodnikom na zmierzenia się z utytułowanymi kolegami. Spośród polskich zawodników wystartowali wszyscy najlepsi skoczkowie oraz juniorzy. – Po wczorajszym zwycięstwie myślałem tylko o tym, żeby dziś oddać dwa równe skoki. To może nie bardzo mi się udało, ale jestem naprawdę zadowolony – tak podsumował swój niedzielny start zwycięzca obu konkursów skoków o Puchar Solidarności w Zakopanem, Dawid Kubacki. W pierwszej serii lądował na 118,5 m natomiast w drugiej poszybował aż na 131,5 m. Na drugim miejscu zawody zakończył Rafał Śliż z łączną notą 234,8 pkt. Na najniższym stopniu podium stanął Marcin Bachleda po skokach 118 i 123,5 m. Adam Małysz był szósty. Każdy z widzów, który był w tych dniach przy skoczni mógł się przekonać, że konkurs był bardzo atrakcyjny. Spora w tym zasługa organizatorów – Fundacji Izabeli i Adama Małyszów, Centralnego Ośrodka Sportu, Tatrzańskiego Związku Narciarskiego, NSZZ Solidarność Mało- polska. Przede wszystkim jednak za- skoczył sportowy poziom konkursu. Zawodnicy otrzymali podziękowania i dyplomy. Wyróżnienia wręczali przewodniczący KK NSZZ Solidarność Janusz Śniadek, przewodniczący ZRM Wojciech Grzeszek oraz przedstawiciele sponsorów. (TL)