W październiku Elektrociepłownia Katowice obchodziła jubileusz 20-lecia działalności, przypomnijmy zatem najważniejsze fakty z jej bogatej historii.
Na początku lat 80. zakład funkcjonował w strukturach Południowego Okręgu Energetycznego pod nazwą Zespół Elektrociepłowni w budowie z siedzibą w Łaziskach Górnych. W 1983 roku zmieniono jego nazwę na Zespół Elektrociepłowni w Katowicach w budowie, zaś w kwietniu 1985 roku utworzono przedsiębiorstwo państwowe PdOEn, które w styczniu 1989 roku podzieliło się. Powstał Zespół Elektrociepłowni Katowice, tzw. Zecik, w którego skład wchodziły wszystkie śląskie elektrociepłownie. W lipcu 1990 roku powołano przedsiębiorstwo państwowe Elektrociepłownia Katowice. W listopadzie 1993 roku elektrociepłownia przekształciła się w spółkę akcyjną Skarbu Państwa. W 2000 roku zakład wszedł w skład Południowego Koncernu Energetycznego SA.
Elektrociepłownia - zaprojektowana w latach 70. ubiegłego wieku - miała być centralnym źródłem ciepła dla Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. Wybudowano ją na granicy Katowic i Siemianowic Śląskich, poza centrami obu miast, a jednocześnie blisko odbiorców energii cieplnej. W pierwszym etapie przewidywano budowę kotłów wodno-pyłowych, a w drugim – bloków ciepłowniczych pracujących w skojarzeniu. Niestety, po uruchomieniu na początku 1985 roku dwóch kotłów WP-120 o mocy cieplnej 144 MWt oraz w 1991 roku kotła WP–200 o mocy 233 MWt dalsze inwestycje wstrzymano. Wytwarzaną w zakładzie energię cieplną odbierało Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Katowicach.
Starania ówczesnego Zarządu o przekształcenie ciepłowni w elektrociepłownię, w której produkowano by energię elektryczną i cieplną w skojarzeniu, zbiegły się z planami Polskich Sieci Elektroenergetycznych, które ogłosiły konkurs na oferty na inwestycje odtworzeniowe i modernizacyjne. EC Katowice zgłosiła ofertę budowy bloku ciepłowniczego BCF z kotłem fluidalnym. Pomysł zyskał aprobatę i po negocjacjach w grudniu 1996 roku podpisano długoterminową umowę na dostawę energii elektrycznej. Rozpoczęło się przygotowanie finansowania przedsięwzięcia. Głównym wykonawcą bloku BCF-100, jednego z większych w branży, został Elektrim. Kontrakt z tą firmą podpisano w połowie 1997 roku. Budowa kosztującej 451 mln zł jednostki ciepłowniczo–kondensacyjnej o mocy 135 MWe i 200 MWt trwała 27 miesięcy i została sfinansowana ze środków własnych inwestora (40,2 mln zł), kredytu (312,8 mln zł) udzielonego przez konsorcjum banków (Bank Śląski oraz Bank Przemysłowo-Handlowy, Bank Zachodni, Kredyt Bank PBI i PKO BP), funduszy preferencyjnych NFOŚiGW i WFOŚiGW (60 mln zł) a także przez Fundację EkoFundusz, która przyznała wówczas największą w swojej historii dotację – 38 mln zł.
W końcu 1999 roku, po 720-godzinnym ruchu próbnym, obiekt został przekazany do eksploatacji. Od tej pory EC Katowice stała się pełnowartościową elektrociepłownią produkującą energię elektryczną i cieplną w skojarzeniu - bardzo sprawnie, tanio, z dużą dyspozycyjnością i niskimi kosztami oraz zgodnie z wszystkimi wymogami ekologicznymi obowiązującymi w Unii Europejskiej. Na radykalną obniżkę kosztów w EC Katowice wpłynęło również zastosowanie unikalnej w branży elektroenergetycznej technologii chłodzenia urządzeń w obiekcie energetycznym. Ponieważ na Śląsku woda jest towarem deficytowym, w EC Katowice jej straty w układzie chłodzenia turbiny postanowiono uzupełniać... ściekami z pobliskiej oczyszczalni mechaniczno- biologicznej Centrum w Siemianowicach Śląskich. Ich przygotowanie odbywa się za pomocą najnowocześniejszej technologii mikrofiltracji mambranowej dostarczonej przez kanadyjską firmę Zenon System KFT. Pozwoliło to zaoszczędzić 1,35 mln metrów sześć. wody pitnej oraz umożliwi również przesył wody do procesów technologicznych w Walcowni Rur Jedność, co da dalsze 600 tys. metrów sześć. oszczędności wody pitnej.
Produkcja energii elektrycznej i cieplnej w skojarzeniu przyniosła wymierne efekty ekonomiczne i ekologiczne. Możliwości bloku ciepłowniczego z kotłem fluidalnym, umożliwiającym spalanie najgorszych gatunków węgla, zadowalającym się również trudnymi do zagospodarowania odpadami (muły poflotacyjne), poddano weryfikacji i ocenie różnym ekspertom i kapitułom. W efekcie zakład otrzymał wyróżnienia: Medal Europejski przyznany 20 października 2000 roku przez Urząd Komitetu Integracji Europejskiej i Business Centre Club najlepszym polskim produktom spełniającym unijne normy; nagrodę Wydawnictwa Ekoprofit – Jakość dla Środowiska, w kategorii przedsiębiorstw i menedżerów – za konsekwencję i praktyczne osiągnięcia we wdrażaniu proekologicznych procesów produkcji, skalę inwestycji i nakładów finansowych oraz skuteczne zarządzanie środowiskiem, a także wspieranie edukacji i wartości ekologicznych w regionie i kraju; Budowa roku 2000 w konkursie zorganizowanym przez Polski Związek Inżynierów i Techników Budownictwa, Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast oraz Główny Urząd Nadzoru Budowlanego; 7 czerwca 2002 roku Ekolaury 2002 - nagrodę Polskiej Izby Ekologii w kategorii: ochrona powietrza za produkcję energii elektrycznej i cieplnej w skojarzeniu blok BCF-100; tytuł Firma Przyjazna Środowisku w konkursie organizowanym pod patronatem prezydenta RP i ministra środowiska w 2002 roku; nagrodę Lider Polskiej Ekologii 2002 w kategorii wyrób za wytwarzanie energii elektrycznej w skojarzeniu z energia cieplną; 16 październik 2004 roku Feniksa – polską nagrodę popiołową w kategorii producent.
Obecnie elektrociepłownia zasila pięć pobliskich gmin, z jej ciepła korzysta m.in. ponad 60 proc. odbiorców z Katowic, z części Sosnowca, Siemianowic Śl. i Chorzowa. Co prawda w tym ostatnim mieście działa Elektrociepłownia Elcho, ale system przesyłu ciepła (trzy magistrale) naszego zakładu połączony jest z ciepłociągami amerykańskiej elektrociepłowni i EC Będzin, co w sytuacjach awaryjnych umożliwia wzajemną wymianę ciepła.
Kiedy w 1992 roku Zbigniew Adamczyk został dyrektorem EC Katowice, pracowało w niej 650 osób, dziś – około 320. Jednak ta zdecydowana redukcja zatrudnienia nie była efektem wielkich zwolnień, lecz bezkonfliktowych dobrowolnych odejść, przede wszystkim na emerytury.
Dziś dyrektor Zbigniew Adamczyk wraz z całą załogą może być dumny, ze z zakładu, który był dużą ciepłownia osiedlową, powstała najnowocześniejsza nie tylko w Polsce, ale i w Europie elektrociepłownia.
Jolanta Jagusz