Strategia klimatyczna w zakresie zanieczyszczenia powietrza
4 maja 2001 r. Komisja Europejska w swoim komunikacie sformułowała Program Czystego Powietrza dla Europy – CAFE (Clean Air For Europe). Jego celem było ustanowienie długoterminowej, zintegrowanej strategii stawiania czoła zanieczyszczeniu powietrza oraz ochrony przed jego wpływem na środowisko i ludzkie zdrowie. Program został ostatecznie opublikowany w 2005 r. Wtedy to KE skierowała do Rady oraz do Parlamentu Europejskiego komunikat w sprawie strategii tematycznej w zakresie zanieczyszczenia powietrza, w którym zwróciła u wagę na negatywny w pływ zanieczyszczenia powietrza na zdrowie ludzkie oraz środowisko naturalne. Do najbardziej kłopotliwych zanieczyszczeń na poziomie gruntu zaliczono ozon oraz drobny pył.
W komunikacie można było przeczytać, że na obszarze Unii Europejskiej zawartość drobnego pyłu PM2,5 zawieszonego w powietrzu jest przyczyną skrócenia statystycznej długości życia o około 8 miesięcy, co przekłada się na 3,6 miliona lat życia traconych corocznie. Pomimo efektywnego wprowadzenia obowiązujących celów polityki w zakresie ochrony środowiska, w roku 2020 statystyczna długość życia nadal miałaby być krótsza – o około 5,5 miesiąca. Zarówno drobny pył zawieszony, jak i ozon, są odpowiedzialne za przedwczesne zgony oraz choroby – tak wśród dzieci, jak i starszych osób. Wszystko to przekłada się na konkretne straty finansowe, które były szacowane przez Komisję Europejską – tylko w zakresie ludzkiego zdrowia – na poziomie od 189 do 609 miliardów euro rocznie w 2020 roku.
Realizacja celów redukcji zanieczyszczeń
Komisja Europejska bardzo szybko sformułowała, a następnie doprowadziła do przyjęcia, dyrektywę 2001/81/EC, tzw. dyrektywę NEC (pułapową), określającą dopuszczalny poziom emisji na terenie poszczególnych państw członkowskich czterech zanieczyszczeń będących wynikiem aktywności ludzkiej: dwutlenku siarki, tlenków azotu, amoniaku oraz lotnych związków organicznych (VOC). Kolejną regulacją w zakresie jakości powietrza była dyrektywa 2008/50/WE. Wprowadza ona zasady oceny jakości powietrza w odniesieniu do dwutlenku siarki, tlenków azotu, pyłu zawieszonego, ołowiu, benzenu i tlenku węgla. Nakłada także obowiązki w zakresie udostępniania społeczeństwu informacji na temat jakości powietrza.
Dyrektywa odnosi się również do transgranicznych zanieczyszczeń powietrza oraz wytycza wartości dopuszczalne i progi alarmowe dla ochrony zdrowia ludzkiego. Państwa członkowskie mają także opracować plany działań krótkoterminowych w celu ograniczenia zagrożeń związanych z zanieczyszczeniem powietrza, bądź skrócenia czasu ich występowania. Kraje członkowskie zostały też zobowiązane najpóźniej do 1 stycznia 2009 r. do zaprojektowania wystarczającej liczby stacji pomiarowych tła miejskiego do prowadzenia pomiarów PM2,5. Do 11 czerwca 2010 r. miały natomiast zostać wprowadzone w życie i przekazane Komisji Europejskiej przepisy krajowe wdrażające zapisy dyrektywy o jakości powietrza.
Dyskusja o jakości powietrza znowu powraca
W styczniu br. pojawiły się pierwsze zapowiedzi dalszych działań Komisji Europejskiej w sprawie poprawy jakości powietrza. Do najważniejszych należy deklaracja rewizji dyrektywy NEC, wsparcia dla krajów członkowskich przy dostosowaniu się do ustalonych unijnych standardów jakości powietrza czy dodatkowych działań w zakresie pakietu klimatyczno-energetycznego i wykorzystania funduszy spójności, jak również wsparcia badań, które pomogą w walce o jakość powietrza. Komisja Europejska zakomunikowała także swój aktywny udział w negocjacjach na międzynarodowych konwencjach związanych z jakością powietrza, w tym rewizji protokołu z Göteborga (w sprawie przeciwdziałania zakwaszeniu, eutrofizacji i powstawaniu ozonu w warstwie przyziemnej). Dla przypomnienia warto zaznaczyć, że Unia Europejska wykorzystuje w swojej polityce legislację ustanawiającą limity ograniczające emisje ukierunkowane na konkretne ich źródła (np. dla produkcji przemysłowej czy wytwarzania energii regulowane przez dyrektywę o emisjach przemysłowych – tzw. dyrektywę IED 2010/75/UE), wymogi dla źródeł mobilnych (samochodów i ciężarówek) w postaci standardów Euro oraz wspomnianą wcześniej dyrektywę pułapową NEC, ustanawiającą indywidualne limity dla poszczególnych krajów unijnych.
Kroki w kierunku poprawy polityki UE w zakresie jakości powietrza
Zasygnalizowane w styczniu działania Komisji Europejskiej zaowocowały pojawieniem się dwa miesiące później dokumentu roboczego nakreślającego kierunki przygotowywanego przez Komisję Europejską przeglądu unijnej polityki w zakresie jakości powietrza. Kolejnym krokiem był uruchomiony 30 czerwca proces społecznych konsultacji w tym obszarze. Jest on podzielony na dwa kwestionariusze. Pierwszy, krótki, dla ogółu społeczeństwa, i drugi, dłuższy, dla ekspertów oraz pracowników administracji. Komisja Europejska sama wskazuje, że 49 proc. Europejczyków mieszka na obszarach, które nie spełniają unijnych celów dotyczących jakości powietrza i powołuje się na badania Eurobarometru, według których 36 proc. obywateli wymienia zanieczyszczenie powietrza jako jeden z głównych problemów środowiskowych. Zaskakujące wydaje się zatem pytanie w kwestionariuszu o to, czy powietrze w miejscu zamieszkania jest według respondentów czyste i jakie ta czystość ma dla nich znaczenie. Czy nie odnosi się zatem wrażenia, że tak ukierunkowane konsultacje społeczne będą miały na celu jedynie legitymizację działań Komisji Europejskiej w kierunku wytyczenia nowych celów dla przyszłej unijnej polityki w zakresie ochrony powietrza? Propozycje Komisji Europejskiej w tym zakresie mają się pojawić w 2013 r.
Co będzie kluczowe przy rewizji dotychczasowej polityki
Z punktu widzenia Polski kluczowymi zagadnieniami przy pracach nad nowelizacją unijnej polityki w zakresie jakości powietrza wydają się analizy wpływu nowych propozycji na poszczególne kraje członkowskie, ich gospodarki oraz sytuację gospodarstw domowych. Nie można mówić o uśrednianiu kosztów na poziomie całej Unii, bo bardzo zniekształca to uzyskane wyniki. Trzeba także zwracać uwagę, czy proponowane nowe ograniczenia nie są rozszerzane na inne substancje i pierwiastki, których obecność może być efektem pracy konkretnych zakładów produkcyjnych. W takim przypadku analiza wpływu powinna zostać przeprowadzona ze szczególną starannością, aby nową polityką w zakresie jakości powietrza nie spowodowała poważnych zakłóceń funkcjonowania sektora przemysłowego w poszczególnych państwach unijnych. Bardzo ważnym aspektem jest także przyjęta wycena wartości życia ludzkiego. Dla każdego z nas jest ono bezcenne, stąd ustanowienie stosunkowo wysokiej jego wartości nie budzi żadnych wątpliwości. Takie postępowanie może jednak spowodować, że konieczność ponoszenia olbrzymich i ekonomicznie niepotrzebnych nakładów finansowych zostanie doskonale wytłumaczona właśnie wartością przeżytych dodatkowych kilku miesięcy, bądź zniknięciem absencji chorobowych. Wystarczy tylko, aby ludzkie życie było odpowiednio drogie i można wówczas uzasadnić wszelkie koszty. Czy jest to jednak właściwe podejście, szczególnie z punktu widzenia gospodarek poszczególnych krajów członkowskich oraz ich konkurencyjności na światowym rynku?
Stanisław Tokarski
prezes zarządu
Tauron Wytwarzanie SA
Jerzy Janikowski
szef Biura Współpracy Międzynarodowej Taurona