PKE w mediach

Nie tylko CO2 na celowniku

2011.09.01

Komisja Europejska kontynuuje swoje działania w zakresie poprawy jakości powietrza.

Zagadnienie jakości powietrza co jakiś czas powraca do obszaru działań podejmowanych przez Komisję Europejską (KE). Temat ten poddany został ponownie pod dyskusję na początku tego roku. KE właśnie uruchomiła poprzez swoją stronę internetową proces publicznych konsultacji celem wypracowania nowych długoterminowych celów w zakresie jakości powietrza. Warto bliżej przyjrzeć się temu zagadnieniu i dotychczas podejmowanym działaniom.

Strategia klimatyczna w zakresie zanieczyszczenia powietrza

4 maja 2001 r. Komisja Europejska w swoim komunikacie sformułowała Program Czystego Powietrza dla Europy – CAFE (Clean Air For Europe). Jego celem było ustanowienie długoterminowej, zintegrowanej strategii stawiania czoła zanieczyszczeniu powietrza oraz ochrony przed jego wpływem na środowisko i ludzkie zdrowie. Program został ostatecznie opublikowany w 2005 r. Wtedy to KE skierowała do Rady oraz do Parlamentu Europejskiego komunikat w sprawie strategii tematycznej w zakresie zanieczyszczenia powietrza, w którym zwróciła u wagę na negatywny w pływ zanieczyszczenia powietrza na zdrowie ludzkie oraz środowisko naturalne. Do najbardziej kłopotliwych zanieczyszczeń na poziomie gruntu zaliczono ozon oraz drobny pył.

W komunikacie można było przeczytać, że na obszarze Unii Europejskiej zawartość drobnego pyłu PM2,5 zawieszonego w powietrzu jest przyczyną skrócenia statystycznej długości życia o około 8 miesięcy, co przekłada się na 3,6 miliona lat życia traconych corocznie. Pomimo efektywnego wprowadzenia obowiązujących celów polityki w zakresie ochrony środowiska, w roku 2020 statystyczna długość życia nadal miałaby być krótsza – o około 5,5 miesiąca. Zarówno drobny pył zawieszony, jak i ozon, są odpowiedzialne za przedwczesne zgony oraz choroby – tak wśród dzieci, jak i starszych osób. Wszystko to przekłada się na konkretne straty finansowe, które były szacowane przez Komisję Europejską – tylko w zakresie ludzkiego zdrowia – na poziomie od 189 do 609 miliardów euro rocznie w 2020 roku.

Realizacja celów redukcji zanieczyszczeń

Komisja Europejska bardzo szybko sformułowała, a następnie doprowadziła do przyjęcia, dyrektywę 2001/81/EC, tzw. dyrektywę NEC (pułapową), określającą dopuszczalny poziom emisji na terenie poszczególnych państw członkowskich czterech zanieczyszczeń będących wynikiem aktywności ludzkiej: dwutlenku siarki, tlenków azotu, amoniaku oraz lotnych związków organicznych (VOC). Kolejną regulacją w zakresie jakości powietrza była dyrektywa 2008/50/WE. Wprowadza ona zasady oceny jakości powietrza w odniesieniu do dwutlenku siarki, tlenków azotu, pyłu zawieszonego, ołowiu, benzenu i tlenku węgla. Nakłada także obowiązki w zakresie udostępniania społeczeństwu informacji na temat jakości powietrza.

Dyrektywa odnosi się również do transgranicznych zanieczyszczeń powietrza oraz wytycza wartości dopuszczalne i progi alarmowe dla ochrony zdrowia ludzkiego. Państwa członkowskie mają także opracować plany działań krótkoterminowych w celu ograniczenia zagrożeń związanych z zanieczyszczeniem powietrza, bądź skrócenia czasu ich występowania. Kraje członkowskie zostały też zobowiązane najpóźniej do 1 stycznia 2009 r. do zaprojektowania wystarczającej liczby stacji pomiarowych tła miejskiego do prowadzenia pomiarów PM2,5. Do 11 czerwca 2010 r. miały natomiast zostać wprowadzone w życie i przekazane Komisji Europejskiej przepisy krajowe wdrażające zapisy dyrektywy o jakości powietrza.

Dyskusja o jakości powietrza znowu powraca

W styczniu br. pojawiły się pierwsze zapowiedzi dalszych działań Komisji Europejskiej w sprawie poprawy jakości powietrza. Do najważniejszych należy deklaracja rewizji dyrektywy NEC, wsparcia dla krajów członkowskich przy dostosowaniu się do ustalonych unijnych standardów jakości powietrza czy dodatkowych działań w zakresie pakietu klimatyczno-energetycznego i wykorzystania funduszy spójności, jak również wsparcia badań, które pomogą w walce o jakość powietrza. Komisja Europejska zakomunikowała także swój aktywny udział w negocjacjach na międzynarodowych konwencjach związanych z jakością powietrza, w tym rewizji protokołu z Göteborga (w sprawie przeciwdziałania zakwaszeniu, eutrofizacji i powstawaniu ozonu w warstwie przyziemnej). Dla przypomnienia warto zaznaczyć, że Unia Europejska wykorzystuje w swojej polityce legislację ustanawiającą limity ograniczające emisje ukierunkowane na konkretne ich źródła (np. dla produkcji przemysłowej czy wytwarzania energii regulowane przez dyrektywę o emisjach przemysłowych – tzw. dyrektywę IED 2010/75/UE), wymogi dla źródeł mobilnych (samochodów i ciężarówek) w postaci standardów Euro oraz wspomnianą wcześniej dyrektywę pułapową NEC, ustanawiającą indywidualne limity dla poszczególnych krajów unijnych.

Kroki w kierunku poprawy polityki UE w zakresie jakości powietrza

Zasygnalizowane w styczniu działania Komisji Europejskiej zaowocowały pojawieniem się dwa miesiące później dokumentu roboczego nakreślającego kierunki przygotowywanego przez Komisję Europejską przeglądu unijnej polityki w zakresie jakości powietrza. Kolejnym krokiem był uruchomiony 30 czerwca proces społecznych konsultacji w tym obszarze. Jest on podzielony na dwa kwestionariusze. Pierwszy, krótki, dla ogółu społeczeństwa, i drugi, dłuższy, dla ekspertów oraz pracowników administracji. Komisja Europejska sama wskazuje, że 49 proc. Europejczyków mieszka na obszarach, które nie spełniają unijnych celów dotyczących jakości powietrza i powołuje się na badania Eurobarometru, według których 36 proc. obywateli wymienia zanieczyszczenie powietrza jako jeden z głównych problemów środowiskowych. Zaskakujące wydaje się zatem pytanie w kwestionariuszu o to, czy powietrze w miejscu zamieszkania jest według respondentów czyste i jakie ta czystość ma dla nich znaczenie. Czy nie odnosi się zatem wrażenia, że tak ukierunkowane konsultacje społeczne będą miały na celu jedynie legitymizację działań Komisji Europejskiej w kierunku wytyczenia nowych celów dla przyszłej unijnej polityki w zakresie ochrony powietrza? Propozycje Komisji Europejskiej w tym zakresie mają się pojawić w 2013 r.

Co będzie kluczowe przy rewizji dotychczasowej polityki

Z punktu widzenia Polski kluczowymi zagadnieniami przy pracach nad nowelizacją unijnej polityki w zakresie jakości powietrza wydają się analizy wpływu nowych propozycji na poszczególne kraje członkowskie, ich gospodarki oraz sytuację gospodarstw domowych. Nie można mówić o uśrednianiu kosztów na poziomie całej Unii, bo bardzo zniekształca to uzyskane wyniki. Trzeba także zwracać uwagę, czy proponowane nowe ograniczenia nie są rozszerzane na inne substancje i pierwiastki, których obecność może być efektem pracy konkretnych zakładów produkcyjnych. W takim przypadku analiza wpływu powinna zostać przeprowadzona ze szczególną starannością, aby nową polityką w zakresie jakości powietrza nie spowodowała poważnych zakłóceń funkcjonowania sektora przemysłowego w poszczególnych państwach unijnych. Bardzo ważnym aspektem jest także przyjęta wycena wartości życia ludzkiego. Dla każdego z nas jest ono bezcenne, stąd ustanowienie stosunkowo wysokiej jego wartości nie budzi żadnych wątpliwości. Takie postępowanie może jednak spowodować, że konieczność ponoszenia olbrzymich i ekonomicznie niepotrzebnych nakładów finansowych zostanie doskonale wytłumaczona właśnie wartością przeżytych dodatkowych kilku miesięcy, bądź zniknięciem absencji chorobowych. Wystarczy tylko, aby ludzkie życie było odpowiednio drogie i można wówczas uzasadnić wszelkie koszty. Czy jest to jednak właściwe podejście, szczególnie z punktu widzenia gospodarek poszczególnych krajów członkowskich oraz ich konkurencyjności na światowym rynku?

Stanisław Tokarski

prezes zarządu

Tauron Wytwarzanie SA

Jerzy Janikowski

szef Biura Współpracy Międzynarodowej Taurona