Do tej pory nie było formalnych narzędzi, które można byłoby skutecznie wykorzystać do realizacji tego celu. Nowa dyrektywa jest więc odpowiedzią Komisji Europejskiej na głosy pojawiające się z innych unijnych instytucji, wzywające do działań na rzecz oszczędzania energii.
Szanse spełnienia celów pakietu klimatycznego
W swoich pracach Komisja Europejska dokonała szacunków możliwości osiągnięcia w roku 2020 celów wyznaczonych Unii w pakiecie klimatycznym. Według nich – przyjmując, że do 2020 r. utrzymane zostaną wszystkie obecne trendy zmian – państwa członkowskie zrealizują cel w zakresie poprawy efektywności energetycznej zaledwie w połowie, co zostało zilustrowane na rysunku obok.
 Wychodząc ze słusznego założenia, że najtańszą energią jest ta, która została zaoszczędzona, Komisja Europejska postanowiła zaproponować szereg rozwiązań zmierzających do podjęcia rzeczywistych kroków dla zmniejszenia zużycia energii i poprawy efektywności energetycznej.
Propozycja nowej dyrektywy EED
Komisja postanowiła zastąpić obowiązujące dotychczas dyrektywy o efektywności końcowego wykorzystania energii i usługach energetycznych 2006/32/EC oraz o wspieraniu wytwarzania energii w skojarzeniu 2004/8/EC propozycją nowej, wspólnej dyrektywy o efektywności energetycznej (EED). Zaproponowany dokument można znaleźć na stronie internetowej komisji. Propozycja dyrektywy EED została oficjalnie przedstawiona 22 czerwca br. Wspiera ona wysiłki państw członkowskich zmierzające do zwiększenia efektywności zużycia energii na wszystkich etapach łańcucha energetycznego, od jej przetwarzania poprzez dystrybucję aż do końcowego zużycia. Nowa dyrektywa duży nacisk kładzie na podjęcie kroków zmierzających do oszczędzania energii poprzez sektor publiczny, w szczególności poprzez nabywanie produktów i usług charakteryzujących się dużą efektywnością energetyczną. Odnosi się to w dużej mierze do budynków, dla których wyznaczony został coroczny cel renowacji (doprowadzenia budynku do takiego stanu, aby był on optymalny kosztowo – KE przygotowuje tutaj dokładną definicję) 3 proc. budynków publicznych o powierzchni powyżej 250 m kw., dzięki czemu zredukowane zostaną ich potrzeby energetyczne. Sektor publiczny ma być swego rodzaju przykładem stosowania nowego podejścia do oszczędzania energii. Dyrektywa zakłada, że Komisja Europejska przeprowadzi w 2014 r. ocenę postępu realizacji celów dotyczących efektywności energetycznej wyznaczonych na rok 2020 i w razie potrzeby przedstawi propozycje prawnie wiążących wymagań dla krajów członkowskich.
Nowe cele
Według propozycji dyrektywy EED państwa unijne mają ustanowić systemy oszczędzania energii uwzględniające między innymi zobowiązanie dystrybutorów bądź firm prowadzących detaliczną sprzedaż energii do uzyskania każdego roku 1,5 proc. oszczędności energii liczonej w stosunku do ich rocznego wolumenu sprzedaży. Oszczędności te mają być zrealizowane poprzez poprawę efektywności systemów ogrzewania, wymianę okien na składające się z dwóch szyb czy poprawę izolacji dachów u odbiorców końcowych. Nie wiadomo jednak, jak miałby wyglądać mechanizm przekładający zobowiązania dystrybutorów i sprzedawców energii na działania, które mają podejmować odbiorcy końcowi. Kraje członkowskie mogą wprowadzić inne rozwiązania służące oszczędzaniu energii – jak tworzenie specjalnych programów finansowych czy zawieranie dobrowolnych porozumień – prowadzące do uzyskania takich samych efektów, ale nieopartych na nakładaniu zobowiązań na firmy energetyczne. Duże oczekiwania pokładane są w oszczędnościach realizowanych przez końcowych odbiorców. Czynnikiem zachęcającym do takich działań ma być zapewnienie im bezpłatnego dostępu do danych historycznych oraz danych w czasie rzeczywistym o ich własnym zużyciu energii. Bilingi mają bazować na aktualnej konsumpcji, dobrze odzwierciedlając dane z urządzeń pomiarowych. Organy regulacyjne energetyki mają uwzględniać kryteria efektywnościowe przy zatwierdzaniu taryf przesyłowych i dystrybucyjnych, przyczyniając się tym samym do poprawy efektywności energetycznej. W sektorze przemysłowym przewidywane jest wprowadzenie audytów energetycznych dla przedsiębiorstw. Duże przedsiębiorstwa będą zobowiązane do ich przeprowadzenia, a małe i średnie zachęcane do takiego działania i udziału w wymianie najlepszych praktyk. W obszarze wytwarzania energii zostaną stworzone narodowe plany w zakresie ciepłownictwa i chłodzenia mające być bazą dla planowania infrastruktury ciepłowniczej oraz służącej chłodzeniu. Proces produkcji energetycznej i cieplnej ma być także monitorowany pod względem efektywności energetycznej dla instalacji o mocy powyżej 50 MW.
Kontrowersyjne podejście do nowych inwestycji i modernizacji
Najdalej idącą propozycją jest proponowany w nowej dyrektywie (Artykuł 10) wymóg odzyskiwania ciepła odpadowego dla nowych i istniejących elektrowni i obiektów przemysłowych. Doprowadzenie do sytuacji, w której wszystkie nowobudowane instalacje wytwórcze są przystosowane do pracy w kogeneracji – co proponowane jest w dyrektywie – może zdecydowanie zmienić uwarunkowania brane pod uwagę przez inwestorów i znacząco wpłynąć na ilość i zakres nowych inwestycji i modernizacji. Dyrektywa wymaga także, aby lokalizacje nowych instalacji wytwórczych były dobierane w miejscach możliwego wykorzystania ciepła odpadowego przez odbiorców. Otwiera ona także drogę do obciążania instalacji wytwórczych kosztami przyłączania do systemów ciepłowniczych bądź ich rozbudowy celem odbioru i dostarczenia ciepła odpadowego odbiorcom końcowym. Trudno w tym momencie dokładniej oszacować, jak mocno te propozycje mogą wpłynąć na inwestorów, ale nie ma żadnych wątpliwości, że jest to zmiana pociągająca za sobą znaczne skutki finansowe.
Plan dalszych prac
Propozycja nowej dyrektywy nie zawiera wiążących celów, prezentuje jednak instrumenty, dzięki którym cele mają zostać osiągnięte. Według planów Komisji Europejskiej prace nad dyrektywą EED mają potoczyć się bardzo szybko. W najbliższym czasie ma zostać wyznaczony jej sprawozdawca w Parlamencie Europejskim. Na koniec czerwca 2012 r., czyli pod koniec duńskiej prezydencji, spodziewane jest zakończenie uzgodnień politycznych. Sama dyrektywa miałaby wejść w życie do końca 2012 r. i zostać wdrożona do 1 stycznia 2014 r. Już na początku 2014 r. ma być dokonana pierwsza ocena postępów we wdrażaniu wymogów nowej regulacji w poszczególnych krajach. W zależności od rezultatów tej oceny kolejnym krokiem może być zaproponowanie celów wiążących. Warto w tym miejscu przypomnieć, że całkiem niedawno w Dzienniku Ustaw (nr 94 z 10.05.2011), została opublikowana Ustawa o efektywności energetycznej z 15 kwietnia 2011 r. Ma ona zasadniczo wejść w życie trzy miesiące po jej opublikowaniu i obowiązywać do końca 2016 r. Trudno zatem dzisiaj ocenić, jakie efekty przyniesie, a wnioskując z zapowiadanego tempa prac nad nową dyrektywą EED, bardzo szybko powinny zostać wprowadzone kolejne nowe rozwiązania. Czy w takiej sytuacji przedsiębiorcy będą mogli podjąć rzeczywiście optymalne kroki, planując swoje przyszłe działania w zakresie poprawy efektywności energetycznej?
Stanisław Tokarski
prezes zarządu
Południowego Koncernu Energetycznego
Jerzy Janikowski
szef Biura Współpracy Międzynarodowej Taurona