PKE w mediach

Energetyczne mapy drogowe i bezdroża

2012.01.02

Podsumowanie wydarzeń z roku 2011. Na zakończonym właśnie szczycie klimatycznym w Durbanie przyjęto, po długich targach, mapę drogową do nowej polityki klimatycznej po roku 2020. Porozumienie w tej sprawie ma być osiągnięte w roku 2015. Obowiązywać będzie w dalszym ciągu protokół z Kioto. Jednocześnie Komisja Europejska, po raz drugi w tym roku, ogłosiła swoją mapę drogową dojścia do energetyki bezemisyjnej w roku 2050.

Cały rok 2011 był czasem wielu ważnych dla sektora elektroenergetycznego wydarzeń, z których część może przełożyć się na istotną zmianę warunków funkcjonowania branży. Warto je zatem przypomnieć.

Spotkanie Rady Europejskiej po raz pierwszy poświęcone polityce energetycznej

W lutym odbyło się posiedzenie Rady Europejskiej (zasiadają w niej głowy państw bądź szefowie rządów krajów członkowskich Unii) poświęcone po raz pierwszy także tematyce polityki energetycznej. Rada przyjęła na nim zobowiązanie wprowadzenia do 2014 r. w pełni funkcjonującego, zintegrowanego i dysponującego odpowiednimi połączeniami wewnętrznego rynku energii. Wskazała też na potrzebę promocji inwestycji w odnawialne źródła energii oraz technologie niskoemisyjne.

Mapa drogowa 2050

8 marca Komisja Europejska opublikowała komunikat zawierający plan działań prowadzących Unię do przejścia na niskoemisyjną gospodarkę w perspektywie roku 2050, tzw. Mapę drogową 2050. Komisja, kierując się chęcią powstrzymania wzrostu temperatury na świecie poniżej 2 st. C, chce w tym horyzoncie czasowym ograniczyć wewnętrzne emisje Unii Europejskiej o 80 proc. w stosunku do poziomu z roku 1990, powtarzając jako uzasadnienie sugestie z opracowania IPCC (Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu). Na wykresie przedstawiona została ścieżka dojścia do zaproponowanego celu.

Wraz z Mapą drogową 2050 ukazał się także dokument roboczy służb Komisji ze streszczeniem oceny skutków proponowanych działań.

Tragedia w Japonii i jej konsekwencje

Zaledwie trzy dni później, 11 marca, Japonię nawiedziło potężne trzęsienie ziemi o sile 9 stopni w skali Richtera. Spowodowało ono odcięcie elektrowni atomowej Fukushima od zasilania z sieci zewnętrznej. Awaryjne generatory prądotwórcze Diesla, które podjęły pracę, zostały jednak zalane falą tsunami wywołaną przez trzęsienie ziemi, w wyniku czego doszło do serii awarii. Skutkiem tych wydarzeń były wybuchy wodoru, pożar oraz przedostanie się substancji promieniotwórczych do środowiska. W konsekwencji katastrofa elektrowni atomowej Fukushima sprawiła, że część unijnych krajów zrewidowała swoje plany w zakresie wykorzystania energetyki jądrowej. W Unii Europejskiej zarządzono przeprowadzenie testów wszystkich elektrowni atomowych. Włochy zatrzymały prace nad uruchomieniem programu wprowadzenia energetyki jądrowej, a Niemcy podjęły decyzję o definitywnym zaprzestaniu eksploatacji swoich elektrowni atomowych i przyjęły plan ich ostatecznego wyłączenia do 2022 r.

Propozycja nowej dyrektywy o efektywności energetycznej

22 czerwca Komisja Europejska oficjalnie zaproponowała nową dyrektywę o efektywności energetycznej, która wspiera wysiłki państw członkowskich zmierzające do zwiększenia efektywności zużycia energii na wszystkich etapach łańcucha energetycznego – od jej przetwarzania, poprzez dystrybucję aż do końcowego zużycia. Regulacja ta ma być także narzędziem umożliwiającym realizację ostatniego celu Pakietu Klimatycznego w zakresie oszczędzania energii. Najdalej idącą propozycją proponowanej dyrektywy jest wymóg odzyskiwania ciepła odpadowego dla nowych i istniejących elektrowni i obiektów przemysłowych oraz doprowadzenie do sytuacji, w której wszystkie nowo budowane instalacje wytwórcze są przystosowane do pracy w kogeneracji. Propozycja dyrektywy wymaga także, aby lokalizacje nowych instalacji wytwórczych były dobierane w miejscach możliwego wykorzystania ciepła odpadowego przez odbiorców i otwiera drogę do obciążania instalacji wytwórczych kosztami przyłączania do systemów ciepłowniczych bądź ich rozbudowy celem odbioru i dostarczenia ciepła odpadowego odbiorcom końcowym.

Wszystko to sprawia, że warunki dla potencjalnych inwestorów w instalacje wytwórcze mogą ulec diametralnej zmianie i w efekcie zablokować podejmowanie nowych inwestycji. O wadze i skali zainteresowania tą regulacją świadczy fakt zgłoszenia ponad dwóch tysięcy poprawek na obecnym etapie prac prowadzonych nad tą dyrektywą w Parlamencie Europejskim.

Wstępna ocena skutków Mapy drogowej 2050 dla Polski

Jesienią przedstawiono pierwsze wyniki analizy skutków dla Polski realizacji celów wyznaczonych w Mapie drogowej 2050. Pokazują one, że hurtowe ceny energii będą w naszym kraju po 2020 r. aż 3-4-krotnie wyższe niż w roku 2005. Proponowana polityka dekarbonizacji gospodarki celem uzyskania 80 proc. redukcji emisji, oznacza dla Polski spadek tempa wzrostu PKB o ok. 1,1 proc. w roku 2020 i jeszcze bardziej – o ok. 3,5 proc. – w roku 2050. Te same analizy pokazały jednak, że sama kontynuacja obecnej polityki klimatyczno- energetycznej będzie kosztowała Polskę utratę od 3,8 proc. przez 9,6 proc. do 7,6 proc. PKB w poszczególnych latach. Licząc łączny efekt polityki klimatycznej, spowoduje ona spadek PKB o 10-11 proc. w latach 2030-2050, co przełoży się na mniejszą liczbę miejsc pracy i niższe dochody gospodarstw domowych przy wyższych cenach energii.

Gorący grudzień

Przed samym końcem roku byliśmy świadkami szczytu klimatycznego w Durbanie, na którym przyjęto pakiet rozwiązań prowadzących do nowego porozumienia klimatycznego w 2015 r. Ma ono obowiązywać po roku 2020. Porozumienie z Kioto zostało tymczasem przedłużone poza rok 2012 na drugi okres rozliczeniowy. W połowie grudnia Komisja Europejska przedstawiła tzw. Energetyczną mapę drogową 2050, w której stara się podtrzymać cele wytyczone w głównym dokumencie Mapy drogowej 2050. Bardzo dużą rolę mają odgrywać źródła odnawialne, choć energia przez nie wytwarzana często należy do najdroższych i stwarzających największe kłopoty operatorom systemów przesyłowych oraz dystrybucyjnych.

Zwraca również uwagę duży optymizm Komisji, jeśli chodzi o oczekiwaną dostępność instalacji CCS oraz istotną przyszłą rolę tej technologii. Jest to zapewne skutek konsekwencji katastrofy w Fukushimie oraz chęci znalezienia sposobu na podtrzymanie realności wskazanych wcześniej przez Komisję długoterminowych celów polityki energetyczno-klimatycznej. Czy takie podejście jest jednak realne? Wydaje się, że przy formułowaniu długoterminowych celów energetyczno-klimatycznych należy uwzględniać nie tylko aspekty dotyczące walki ze zmianami klimatu, ale trzeba brać pod uwagę również zapewnienie bezpieczeństwa zasilania, jak też zachowanie konkurencyjności gospodarek i sytuację indywidualnych gospodarstw domowych.

Stanisław Tokarski

prezes zarządu

Tauron Wytwarzanie SA

Jerzy Janikowski

szef Biura Współpracy Międzynarodowej Taurona